Pierwszy raz u nas? Zapraszamy do zwiedzenia serwisu!

Warszawska Fabryka Koronek tętni innym życiem

2 kwi 2014 :: Redaktor

Budynek starej Fabryki Koronek i podwórko przed nim to magiczne miejsce. Fabryka, która mieściła się tu po 1910 roku, została zaadaptowana na cele użytkowe i jest to bez wątpienia jeden z najlepszych sposobów zagospodarowanie przestrzeni fabrycznej w stolicy. Rodzinny zakład Landau'ów powstał w 1905 r. przy ul. Gęsiej. Zarząd firmy stanowili: Maksymilian, Szymon, Maurycy i Dawid Landau'owie.  Ok. 1910 r. zakład przeniesiono na ul. Burakowską. Firma zajmowała się produkcją koronek i taśm bawełnianych. Zakład zatrudniał ok. 70 robotników, posiadał ok. 40 specjalistycznych maszyn tkackich. Firma posiadała przedstawicielstwa w Katowicach, Krakowie, Lwowie, Łodzi, Poznaniu i Wilnie.Do dziś dnia przy ul. Burakowskiej przetrwał główny gmach fabryki z dachem dwuspadowym oraz przylegająca do niego oficyna nakryta dachem pulpitowym. Budynki wzniesiono z nietynkowanej, czerwonej cegły. Posiadają przestronne, charakterystyczne otwory okienne o półkolistych zwieńczeniach, zaopatrzone w kratownice. Pomiędzy oknami widoczne ozdobne kotwy belek stropowych. Obiekt, położony przy ul. Burakowskiej 5/7, stanowi przykład mądrej i ciekawej rewitalizacji - we wnętrzach d. fabryki znajdują się różnego rodzaju sklepiki, galerie, kawiarnie: Sakana Sushi , Winiarnia Mielżyński, , galeria wnętrzarska i life-stylowa Red Onion, Warsztat Woni- Marta Gessler, Salon Fryzjerski Jaga Hupało & Thomas Wolff, Bed & Breakfast, BBDO, CBBM, Vitra, Rajana, D'Vision Model Management, Simonis Gallery i wiele innych.